Niedawno dowiedzieliśmy się, że Anny Muchy nie zatrudniają przez brak polskiego dyplomu. Aktorka skończyła zagraniczną szkołę teatralną Lee Strasberga, co przeszkadza jej w karierze. Jednak czy aktor gorszej kategorii miałby czego szukać u Andrzeja Wajdy? Raczej nie. A Ania właśnie u tego reżysera niebawem zagra.
Fakt faktem, ostatnio Ani nie widać w ambitnych produkcjach filmowych. Pojawia się głównie w serialach i programach rozrywkowych. Jednak tendencja ta ulegnie zmianie już wczesną jesienią.
Mucha zagra bowiem u samego Andrzeja Wajdy. Pojawi się w eksperymentalnym projekcie teatralnym: - pisze "Show".
To będzie miła odskocznia od "M jak miłość".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|