Ciotka Łapickiej: Jej matka też tak zrobiła
Po kolei głos w sprawie małżeństwa Kamili Mścichowskiej z Andrzejem Łapickim zabierają członkowie jej rodziny. Zwierzał się już jej ojciec Wojciech, którym pani teatrolog się nie opiekuje, teraz swoje trzy grosze wtrąca jego siostra. Obraz rodziny Mścichowskich, jaki kreślą te wyznania, nie jest specjalnie kolorowy.
- Grochola: Łapicki już wszystko może
- Łapicki: Wszyscy zazdroszczą mi żony
- Łapicki przekreślił szanse żony na aktorstwo
- Oto, jak oświadczył się Andrzej Łapicki
- Łapicki lansuje się z młodą żoną
- Łapickiemu przy młodej żonie ubywa lat
- Łapicki wraca do pracy w filmie
- Tak kochają się Kamila i Andrzej Łapiccy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na forach internetowych zastanawiacie się, co skłoniło 25-latkę do poślubienia mężczyzny starszego od niej o 60 lat. Nie brak oskarżeń o wyrachowanie. No cóż, Kamila miała nie
najlepszy przykład w domu - jej matka poślubiła schorowanego, starszego o 20 lat Wojciecha Mścichowskiego dla jego mieszkania w Warszawie.
Rodzinne tajemnice ujawniła na łamach "Rewii" ciotka Kamili:
"Poprzednie żony odeszły od mojego brata po dwóch, trzech latach. Ta potworna choroba nie sprzyja bliskości. Małżeństwo ze starszym, schorowanym człowiekiem to nie jest perspektywa dla młodej dziewczyny. Mama Kamili zagrała va banque. W latach 80-tych meldunek warszawski był nieosiągalny. Była w trzecim miesiącu ciąży, kiedy poślubiła mojego brata. Po trzech latach małżeństwo się rozpadło, ale mieszkanie dzielili jeszcze przez 21 lat. Teraz powtarza się ten sam schemat.
Nie wiem, co kierowało Kamilą. Wyobrażam sobie, że z panem Łapickim połączyła ją wielka fascynacja teatrem. Ale proszę mi powiedzieć, czy rozsądna dziewczyna wychodzi za starego schorowanego człowieka? Zarówno Kamila, jak jej mama postąpiły wbrew rozsądkowi".
Siostra Mścichowskiego nie ma złudzeń: pan Wojciech został wykorzystany przez matkę Kamili. Wiele lat temu pomógł jej, a w zamian nie otrzymał nic: "Patrzę na straszliwie samotnego człowieka, który poza mną nie ma nikogo. Choć ofiarował swojej rodzinie wszystko, co miał. Wiem, że do tej pory kocha Kamilę. Tylko czy ją to w ogóle obchodzi?".
Wygląda na to, że nie. Nie odwiedza ojca w szpitalu, nie zaprosiła go na ślub. No, ale przecieź niedaleko pada jabłko od jabłoni.
_____________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Teść Łapickiego nie wiedział o ślubie
>>> Teść Łapickiego klepie biedę















































~ma.ga2010-10-01 12:16
co za bzdurny tekst. nie trzyma się kupy.dziennik nigdy nie był lotny ale teraz zszedl na psy.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!