Guzowska: Ministrowie wcale nie są leniwi
Zgodnie z rankingiem "Faktu", który przedstawia najbardziej leniwych ministrów, tzn. tych którzy opuszczają najwięcej głosowań sejmowych, na czele znajduje się wicepremier Pawlak, a tuż za nim premier Donald Tusk. Czy należą oni do leniwych? "Ranking >>Faktu<< jest bardzo niesprawiedliwy i nieadekwatny do rzeczywistości" - mówi posłanka PO Iwona Guzowska.
- Fitkau: Kopernik Travel to banda oszustów
- Wróżka Akima: Prezydent nie powinien się bać "17"
- Posłanka PO będzie ujeżdżać Palikonia
- Orłoś: TVN 24 tylko dla bogatych
- "Posłowie PO gorsi od pijaczków z Rancza"""
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Oto najwięksi leserzy wśród ministrów
Twórcy rankingu leserów wśród ministrów zapomnieli chyba, jak wielka odpowiedzialność i wielość obowiązków spoczywa na ludziach, którzy tworzą obecny rząd.
W życiu nie chciałabym być premierem ani ministrem. Nie mieści się w głowie, ile ci ludzie pracują i na jak bardzo odpowiedzialnych stanowiskach pracują.
Ranking "Faktu" jest bardzo niesprawiedliwy i nieadekwatny do rzeczywistości. Rozumiem, gdyby zrobiono taki ranking zwykłych posłów, a nie tylko posłów, którzy pełnią bardzo ważne dodatkowe funkcje. Wtedy rzeczywiście byłoby to uczciwe i sprawdzało faktyczną sytuację.
Jeśli chodzi o przodującego w tym rankingu Waldemara Pawlaka, to jest on wicepremierem i ministrem gospodarki i wiadomo, że nie ma on czasu, żeby chodzić na głosowania, bo ma wiele ważniejszych spraw na głowie.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!