Królowa muzyki pop nigdy nie traktowała Jesusa Luza serio. Zawsze był dla niej tylko zabaweczką, dlatego nic dziwnego, że para się rozstała. Młodzieniec nie umie odnaleźć się w tej sytuacji i za wszelką cenę usiłuje odzyskać status kochanka gwiazdy.
To nie dzieląca ich różnica wieku wpłynęła na decyzję Madonny. Piosenkarka jest w trakcie ogromnej trasy koncertowej i nie ma czasu dla kochanka, dlatego po prostu się go pozbyła. Jak
pisze " Mail on Sunday":
"Jesus do tej pory towarzyszył jej w każdym europejskim mieście, w którym dawała koncert. Model robił wszystko, by przekonać Madonnę, by zostali razem. Jest zupełnie zagubiony i nie
wie teraz, co robić, dlatego też pewnie będą jeszcze widziani niejednokrotnie razem. Jednak piosenkarka postawiła sprawę jasno: to tylko przyjaźń. Ona jest zbyt zajęta pracą, by pozwolić
sobie na faceta".
Dodatkowo gwieździe niedawno udało się doprowadzić do końca adopcję 3-letniej Mercy James z Malwi, więc ma już nowe dziecko. Stare można zatem odesłać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|