Dziennik Gazeta Prawana logo

La Toya Jackson zarabia na śmierci brata

20 lipca 2009, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Na śmierci Michaela Jacksona zarabiają nie tylko wydawcy jego płyt i producenci pamiątek po nim. Także rodzina usiłuje spieniężyć tę tragedię. La Toya właśnie zaprezentowała światu piosenkę "w hołdzie swojemu bratu".

Gdy Janet Jackson walczy o prawo do opieki nad trojgiem dzieci Michaela, La Toya wydaje piosenkę na jego cześć. Ładny gest - pomyśli niejeden z was. Problem polega jednak na tym, że utwór po pierwsze nie jest nowy, a po drugie nie jest dla Michaela. To piosenka pt. "Home", która nie weszła na ostatnią płytę wokalistki i od 2002 roku leżakowała w szufladzie.

La Toya dodała tylko podtytuł nawiązujący do ikony pop i hit gotowy. Z pewnością warto było zatrzymać ten odrzut z płyty parę lat dłużej. Teraz zarobi na nim krocie. Podoba wam się?

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj