La Toya Jackson zarabia na śmierci brata
Na śmierci Michaela Jacksona zarabiają nie tylko wydawcy jego płyt i producenci pamiątek po nim. Także rodzina usiłuje spieniężyć tę tragedię. La Toya właśnie zaprezentowała światu piosenkę "w hołdzie swojemu bratu".
- Janet walczy o prawa do dzieci Michaela
- Córka Jacksona codziennie do niego pisze
- Joe Jackson: Ja nie biłem dzieci, to żona!
- La Toya o niani: Michael jej nie lubił
- Zobacz tatuaże ku czci Michaela Jacksona
- Janet we wzruszającym show dla Jacksona
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy Janet Jackson walczy o prawo do opieki nad trojgiem dzieci Michaela, La Toya wydaje piosenkę na jego cześć. Ładny gest - pomyśli niejeden z was. Problem polega jednak na tym, że utwór po pierwsze nie jest nowy, a po drugie nie jest dla Michaela. To piosenka pt. "Home", która nie weszła na ostatnią płytę wokalistki i od 2002 roku leżakowała w szufladzie.
La Toya dodała tylko podtytuł nawiązujący do ikony pop i hit gotowy. Z pewnością warto było zatrzymać ten odrzut z płyty parę lat dłużej. Teraz zarobi na nim krocie. Podoba wam się?
p






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!