Dzikowska: Na Polaków działają tylko kary
Kolejny szczyt G8 skupia się m.in. na problemie zmian klimatycznych. Sytuacja na Ziemi pogarsza się z roku na rok. Klimat coraz bardziej się ociepla, dlatego też przywódcy wielkich mocarstw debatują, co zrobić, żeby nasza planeta nie pozostała zielona tylko z nazwy. O tym, jak Polacy plasują się na świecie pod względem dbania o przyrodę, mówi podróżniczka, Elżbieta Dzikowska.
- Możdżer: W pełni popieram protest "Dwójki"
- Pawlikowska: Sami dbajmy o naszą planetę
- Skiba: Ktoś chce skrzywdzić Kwaśniewską
- Weronika Pazura: Buzek może pomóc Ukrainie
- Rutowicz rozwiązała problem koncertu Madonny
- Młynarska: ABW ogranicza wolność słowa
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Światowi liderzy na gruzach l'Aquili
Polska na arenie światowej nie plasuje się na najwyższych miejscach pod względem ochrony środowiska. Jesteśmy gdzieś w połowie stawki. Nie jest u nas tak czysto jak w krajach anglosaskich lub Japonii, ale nie jest też tak brudno, jak w Egipcie czy Indiach.
Od Norwegów możemy się uczyć dbania o krajobraz i wodę. Tam rzeczywiście można pić ją z kranu, u nas tego jednak nie polecam! Polacy mają się na kim wzorować. W innych krajach, jak np. w Singapurze, płaci się olbrzymie kary za rzucanie na ulicę śmieci czy niedopałków. Rezultat jest bardzo dobry. Wszędzie jest utrzymany porządek.
Podobna sytuacja jest w USA. Wszystkie lasy i parki narodowe są tam naprawdę czyste. Kary za zaśmiecanie środowiska są tam niezwykle wysokie - sięgają 500 dolarów. Ale myślę, że nie jest to jedyny powód, dla którego ludzie dbają tam o czystość otoczenia. Społeczeństwo ma już większą świadomość szkodliwości swoich działań dla przyrody. Edukacja na tym polu jest bardzo daleko posunięta, mieszkańcy szanują swoje otoczenie.
Dlatego my też powinniśmy się zapatrywać na działania tych narodów - warto też tutaj wymienić Skandynawów - bo inaczej skończymy, jak kraje arabskie czy Indie. Tam sterty śmieci przesłaniają piękne krajobrazy i nie pozwalają cieszyć się pięknem zabytków. A trzeba dodać, że w Polsce idziemy powoli w tym właśnie kierunku. Sama mam wiele przykładów takich zanieczyszczonych obszarów w Międzylesiu, gdzie mieszkam. Zrezygnowałam już ze spacerów po okolicy, bo dziesiątki rozrzuconych wszędzie butelek sprawiają, że odechciewa się gdziekolwiek wychodzić.
Ważne jest, żeby chronić nasze lasy i całe otoczenie każdego dnia, a nie tylko incydentalnie, wysyłając dzieci na sprzątanie świata. Ważne, aby uczyć ludzi, żeby nie śmiecili, bo dzięki temu nie będzie później powodów do sprzątania świata. Wspaniale gdyby profilaktyka sprawdziła się jako wystarczająco dobre rozwiązanie problemów związanych z zanieczyszczeniem środowiska. Szkoda tylko, że jak na razie na ludzi pozytywny wpływ mają jedynie kary. Tylko one potrafią nas nauczyć porządku.
Sama podpisuję się także pod akcją "Bądź Światoczuły" promowanej przez firmę Bayer. W pełni popieram tą inicjatywę. Zakręcajmy wodę, wyłączajmy niepotrzebne nam światło, segregujmy śmieci - to jej główne założenia. I do nich powinniśmy się stosować każdego dnia.




























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!