Podczas 43. Montreux Jazz Festival w Szwajcarii Lilly znowu pokazała więcej, niż planowała. 24-letniej piosenkarce "niespodziewanie" wyskoczyła pierś. Gdy w trakcie wykonywania piosenki podniosła rękę, wywołała uśmiechy na widowni.
Udowodniła wszystkim, że tym razem znów zapomniała stanika. Oglądając występy Lily Allen, ma się nieodparte wrażenie, że "przypadkowe" pokazywanie piersi i bielizny staje się częścią jej repertuaru.
Takie zdarzenia na pewno przysparzają jej coraz więcej fanów. Lily wie, że ładny głos i umiejętności wokalne to nie wszystko. Właśnie dlatego stara się przyciągnąć uwagę również w inny sposób. Mimo że sama gwiazda się do tego nie przyznaje, to dość podejrzane jest, że przy każdym kolejnym występie coraz więcej pokazuje. Aż nie możemy się doczekać, co będzie dalej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|