Wojewódzki traktuje Ferrari jak wóz dostawczy
Fanatykom motoryzacji na ten widok serce może stanąć. „Super Express” przyłapał Kubę Wojewódzkiego na tym, że swoje nowiutkie Ferrari nie traktuje do końca tak, jak powinien. Otóż znany showman używa swojej nowej fury do przewożenia kartonów z winem. Czerwonym, tak jak jego samochód.
- Wojewódzki ukarany za unikanie rozpraw
- Kuba lubi młode dziewczyny
- Prokop z jednej pensji może kupić porsche
- Wojewódzki kontra Kammel: kto ma większego "porszaka"?
- Kuba Wojewódzki jeździ bez prawa jazdy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tabloid przyłapał Wojewódzkiego, gdy po wizycie w ekskluzywnym sklepie z winami Marka Kondrata wyszedł z kartonem pełnym butelek tego szlachetnego trunku. Zamiast z szacunkiem położyć go na siedzeniu swojego wartego kilkaset tysięcy auta, rzucił karton niedbale na drogocenną tapicerkę.
Musimy zaapelować do Kuby. Nowiutkie Ferrari F430 powinno się traktować z należytym szacunkiem. Prezenter, który uważa się za wielkiego znawcę i fana ekskluzywnych samochodów, powinien wiedzieć, jak obchodzić się z taka maszyną. Mamy nadzieję, że to ostatni raz i to się więcej nie powtórzy.
A tak na marginesie: fajnie byłoby się przejechać takim samochodem, nawet z Kubą...

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!