Fox musiała umyć Ferrari, żeby dostać rolę
O początkach kariery Megan Fox niewiele się mówi. Przed „Transformersami” mało kto wiedział o jej istnieniu. Właśnie wyszło na jaw, w jaki sposób starała się o tę rolę i jak to się stało, że ją dostała. Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Musiała wykazać się umiejętnościami rodem z myjni samochodowej.
- Zobacz walory pięknej Megan Fox
- Megan Fox: Nie rozumiem filmu, w którym gram
- Zobacz Megan Fox przed operacjami plastycznymi
- Megan Fox: Marihuana powinna być legalna
- Angelina Jolie atakuje Megan Fox
- Megan Fox sama wykonuje sceny kaskaderskie
- Megan Fox: Proponowano mi role za seks
- Megan Fox: Z Angeliną byłabym szczęśliwa
- Megan Fox: Mam usta i nie zawaham się ich użyć
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Michael Bay, reżyser, który ostatnio musiał odpowiadać na pyskówki Megan, w ciekawy sposób zorganizował jej przesłuchanie do roli w „Transformersach”. Panna Fox musiała przyjść do jego domu. Casting polegal na tym, iż skąpo odziana aktorka miała umyć Ferrari reżysera. Bay wszystko skrupulatnie filmował. Niestety nikt nie wie, gdzie aktualnie znajduje się to nagranie.
W związku z tym dziwi nas niedawne zachowanie Megan, kiedy krytykowała reżysera za to, że zbyt mało uwagi poświęca grze aktorskiej w swoim filmie. Gdyby Michael Bay był bardziej porywczy, nagranie Megan myjącej Ferrari mogłoby się w cudowny sposób odnaleźć i każdy miałby możliwość zobaczenia niekoniecznie chlubnych początków pięknej brunetki. A to niekoniecznie pomogłoby jej w dalszej karierze.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!