Rutowicz rozwiązała problem koncertu Madonny
Sprawa koncertu Madonny 15 sierpnia stała się na tyle kontrowersyjna, że włączył się w nią już sam prezydent Lech Wałęsa. Wiele osób uważa, że występ gwiazdy w dzień, na który przypada święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obraża uczucia religijne. Co zrobić, żeby uniknąć w przyszłości takich sytuacji? Spytaliśmy o to Jolę Rutowicz, a ona zgodziła się przysłać nam krótką receptę. Oto ona:
- Piróg: Kościół nie może nam niczego zabronić
- Ludzie wielkiej wiary kontra Madonna
- Wałęsa: To satanistyczna prowokacja
- Rutowicz: Ręce precz od Pałacu Kultury
- Rutowicz: Legalizacja prostytucji? Nigdy!
- Konjo: Madonna drażni polityków w sutannach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>> Wałęsa protestuje, bo Madonna go obraża
"Uważam, iż Madonna powinna wystąpić 10.08., czyli w moje urodziny. Nie powinno jej zbawić 5 dni różnicy, zawsze to jakaś atrakcja - koncert odwołany, coś się w kraju dzieje. W przyszłości proszę ustalać takie sprawy terminowe ze mną. Z góry dziękuję.
Ale tak szczerze, to Czy wy robicie z Madonny KOZŁA OFIARNEGO CZY JAK??? Wcześniej takie sprawy się ustala, a teraz już wszystko jasne. I tak nie będziecie siedzieć cały dzień w kościele, więc po mszy szybciutko na koncercik. I Rutowicz jak zwykle sprawę wyjaśniła.
Szczęść Boże, pozdrawiam, PA!
Z poważaniem,
Jolanta Rutowicz"
Tak więc niniejszym zakończmy wszelkie spory, tak jak radzi Jola, i wszystko będzie dobrze. Dziwne, że do tej pory nikt nie wpadł na to rozwiązanie, a przecież cały czas było pod ręką - wystarczyło zadzwonić do Joli.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!