Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdjęcia nagusieńkiej Madonny na wystawie

2 lipca 2009, 15:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Madonna zanim stała się sławna, musiała z czegoś żyć. Jednym ze sposobów zarobku były rozbierane zdjęcia. Dziś, 30 lat po nagiej sesji, można gwiazdę obejrzeć w całej okazałości na wystawie. Jest co oglądać.

Mieliśmy już okazję zobaczyć kilka zdjęć młodziutkiej, nagusieńkiej i nie po dzisiejszemu zarośniętej Madonny. Wokalistka pozowała wówczas fotografowi Lee Freelanderowi. Fotografie są naprawdę ostre. Jedno ze zdjęć na aukcji osiągnęło kwotę 37,5 tys. funtów.

Teraz znów będziemy mieli szanse podziwiać nagą piosenkarkę, tym razem w obiektywie innego twórcy. Akty wykonane w 1979 roku przez nowojorskiego artystę Martina Shreibera można podziwiać w Impure Art Gallery w Londynie. Jak widać, przyszła gwiazda miała się czym pochwalić i całkiem chętnie to robiła. Jak mówi właściciel galerii Jamie McCartney: "".

20-letnia wówczas Madonna za pokazanie się w całej okazałości zainkasowała niewielką kwotę 30 dolarów. Gdy kilka lat później była już znana, autor fotek sprzedał je "Playboyowi" za ogromne pieniądze.

Dotychczas kolekcję mogli obejrzeć mieszkańcy Amsterdamu i Pragi. Biorąc pod uwagę protesty związane z koncertem królowej pop, do nas prawdopodobnie nie zawita.
_______________________________________________

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj