Zapendowska: W TVP widać dziadostwo
Za nami już dwa najważniejsze festiwale tego roku: Opole i Top Trendy. Nastał zatem czas podsumowań. Który z festiwali był przygotowany na wyższym poziomie? Opolski, organizowany przez telewizję publiczną czy sopocki, nad którym pieczę trzymał Polsat? "Najkrócej mogę powiedzieć, że w Sopocie wystąpili dużo ciekawsi artyści niż w Opolu" - mówi DZIENNIKOWI Elżbieta Zapendowska.
- Wrona: Opole na miarę naszej branży muzycznej
- K.A.S.A.: Na Premierach była koszmarna atmosfera
- Jacek Cygan: Opolskie duety się sprawdziły
- Obuchowicz: Z sentymentem wspominam "Teleranek"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czerwcowe festiwale prześcigały się w ciekawych pomysłach na scenografię, atrakcyjność programu, znanych i lubianych artystów. Festiwal w Opolu niestety niczym nie zaskoczył. Czasy jego świetności już dawno minęły. Nie wypromowano żadnej ciekawej gwiazdy ani piosenki. Opinia publiczna była łaskawa jedynie dla pomysłu międzypokoleniowych duetów.
"Patrząc na sam spis osób występujących na Festiwalu w Opolu i podczas Top Trendów, od razu widać, że wszystko jest wbrew logice" - mówi Elżbieta Zapendowska. "Telewizja publiczna, która powinna pokazywać i promować ciekawe propozycje artystyczne, zupełnie tego nie robi. Natomiast telewizja prywatna, która jak wiadomo kieruje się pieniędzmi, pokazuje ambitniejszych wykonawców i ciekawsze propozycje muzyczne" - dodaje.
Ania Dąbrowska, Anna Maria Jopek, Maria Peszek, Bohdan Łazuka, Irena Santor - to tylko niektóre z osób, które zaprezentowały się na sopockiej scenie. Szczególnie dobrze wypadł sobotni koncert jubileuszowy na 100-lecie Opery Leśnej. Jednym z jego elementów był jubileusz 50-lecia pracy artystycznej Ireny Santor. "W Sopocie wystąpili dużo ciekawsi artyści niż w Opolu" - podsumowuje Zapendowska.
Podobnie było z oprawą dźwiękową i przygotowaniem sceny. Gra świateł i scenografia Top Trendów były ciekawe i oryginalne, natomiast Opole niczym nas nie zaskoczyło w tym roku. Elżbieta
Zapendowska zwraca uwagę i na to:
"Jeśli chodzi o sam wygląd sceny to w telewizji Polsat widać profesjonalizm, natomiast w telewizji publicznej widać dziadostwo".
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!