Angelina płacze w amerykańskiej telewizji
Po raz drugi w tym tygodniu Angie mocno wzruszyła się publicznie. Występując w programie stacji CNN, opowiadała o swojej roli Ambasadora Dobrej Woli dla UNICEFU. Wspominając nieżyjącego już 15-letniego sparaliżowanego przez postrzał chłopca, aktorka rozpłakała się. Czy był to zabieg marketingowy, czy autentyczne wzruszenie?
- Aniston wróciłaby do Pitta, gdyby nie dzieci
- Oto lista najważniejszych w show-biznesie
- Angelina Jolie tylko udaje idealną matkę
- Córka Jolie jest całkiem inna niż mama
- Jolie i Pitt przekazali 8 mln dol. na chore dzieci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aktorka od dawna angażuje się w działalność charytatywną. Gdy związała się z Bradem Pittem, podzielił on jej pasję i teraz razem podróżują po świecie z adoptowanymi dziećmi i starają się pomagać w każdy możliwy sposób.
Niedawno ofiarowali milion dolarów na pomoc pakistańskim uchodźcom. Angie powiedziała wtedy, że ludzie których tam poznała, zmienili jej życie.
Za każdym razem, gdy jedzie gdzieś z misją, przywozi wstrząsające wspomnienia, które nie pozwalają jej spać po nocach.
Gdy w weekend była gościem stacji CNN i w programie "360 show" Andersona Coopera opowiadała o swojej roli Ambasadorki Dobrej Woli dla UINICEFU, nie potrafiła powstrzymać się od łez.
Tak bardzo wzruszyło ją wspomnienie 15-letniego chłopca, którego poznała podczas wizyty w Afganistanie. Jego rodzice już nie żyli, a on sam był sparaliżowany przez przypadkowy postrzał. "Miał niewiarygodnego, wyjątkowego ducha walki, większego niż wszystko, co jestem w stanie sobie wyobrazić. Stracił wszystko, a mimo to miał w sobie tyle radości i dobroci" – wspomina Jolie. Niestety, chłopiec zmarł kilka miesięcy po spotkaniu z Angie, jednak ta nigdy nie zapomniała tych kilku spędzonych wspólnie chwil.
Do tej pory aktorka zastanawia się, patrząc na wszystkich młodych ludzi, czy na pewno dostali od życia odpowiednią szansę. Kim byliby jako dorośli, gdyby ich życie potoczyło się inaczej, gdyby żyli w innych czasach i lepszych warunkach.
Zapłakana Angelina w tym tygodniu to już raczej norma. Aktorka silnie wzrusza się gdy opowiada o swojej duchowej misji. Popłakała się już wcześniej na konferencji prasowej z okazji Światowego Dnia Uchodźcy. Podobno odkąd sama ma dzieci, a jest ich już szóstka, jej oczy nagle znalazły się na "mokrym miejscu" i aktorka wszystko przeżywa kilka razy silniej niż do tej pory.
Siłę czerpie jednak od spotykanych w różnych częściach świata nieszczęśliwych ludzi. Pewna ośmioletnia dziewczynka nauczyła ją jak być odważną, gdy uratowała życie swego młodszego brata. "Ciężarna kobieta w Pakistanie nauczyła mnie, co to znaczy być matką. Dziękuję im wszystkim za możliwość bycia obecną w ich życiu" – powiedziała Angelina.
Obejrzyj płaczącą Angelinę podczas Światowego Dnia Uchodźcy.
p
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!