Megan Fox: Mam usta i nie zawaham się ich użyć
Gwiazda Megan Fox błyszczy tym jaśniej, im więcej aktorka mówi. Bo mówi rzeczy niezmiernie ciekawe i ekscytujące, głównie o seksie. A najciekawsze jest to, że robi to świadomie i wie, do czego to prowadzi, bez udawania, że "samo wyszło". W ostatnim wywiadzie wyznała, że ma usta i nie zawaha się ich użyć...
- Megan Fox: Być jak George Clooney
- Megan Fox na pierwszej ruchomej okładce
- Megan Fox: Proponowano mi role za seks
- Najgorętsza kobieta roku wygina się półnago
- Megan Fox: Nie jestem opóźniona w rozwoju
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Megan zdobyła sławę przede wszystkim kontrowersyjnymi wypowiedziami: a to skrytykowała koleżanki po fachu, a to uznała, że Pattinson i Effron są kiepscy w łóżku, oznajmiła także, że aktorzy to prostytutki. Na tym nie koniec, bo gwiazda dodała do tego jeszcze, że do porannej kawy pozwala sobie na skręta. Czy może nas jeszcze czymś zaskoczyć?
Okazało się, że tak. Fox zdobi ostatnią okładkę "Entertainment Weekly", w którym opowiada o swojej pracy, kontrowersyjnych wypowiedziach i stosunku do sławy: "Mam
usta i nie boję się ich używać. Wiem, że jestem często krytykowana za swoje odważne wypowiedzi. Nigdy nie udawałam grzecznej dziewczynki. Uwielbiam nosić obcisłe i seksowne ciuchy. Czasem
nawet zakładam koszulki dla dzieci, które opinają mój biust. Wszystkie kobiety w Hollywood są symbolami seksu, produktem, który trzeba sprzedać. Taki jest już cel naszego życia i wszystko
kręci się wokół erotyki".
Trzeba przyznać, że sporo w tym prawdy, szczególnie w przypadku Megan Fox.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!