Dziennik Gazeta Prawana logo

Kręglickiej uroda nie przewróciła w głowie

3 czerwca 2009, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W tym roku mamy okrągłą rocznicę - dokładnie dwadzieścia lat temu Aneta Kręglicka została miss świata. To wyróżnienie już na zawsze pozostawiło w niej ślad. Jeden z kolorowych magazynów podpytał Anetę, czy zamierza jakoś uczcić jubileusz i jak ocenia swoje piękno.

Piękna modelka wyznała w "Vivie", że nie zamierza świętować z powodu dwudziestolecia swojego tytułu:

"No tak, w tym roku jestem poważną jubilatką, może faktycznie jest więc powód, aby trochę powspominać. Ale fety nie przewiduję. Na pewno. Mimo upływu 20 lat wciąż pamiętam ten pokonkursowy szok. Nie zdawałam sobie sprawy, że właśnie stałam się własnością publiczną i że odtąd moje życie będzie dzieliło się na dwa etapy – przed i po konkursie. Wtedy w Polsce nie było tabloidów, tylu kolorowych gazet. Nie wiedziałam, jak wygląda życie celebryty, a tu nagle się nim stałam. Szczerze mówiąc, nie lubiłam tego już od pierwszego momentu".

Aneta była przed konkursem układną studentką, nagła popularność nie była dla niej zbawieniem. Zresztą nigdy nie przypuszczała, że miałaby szanse w tego typu konkursie. Gdy dziennikarka zapytała, czy czuje się piękna, Kręglicka szybko odrzekła:

"W życiu! Nigdy tak o sobie nie myślałam. Zawsze byłam pełna wątpliwości. W czasach szkolnych wręcz zaskoczona, że interesowali się mną koledzy ze starszych klas. Dzisiaj moje samopoczucie w tej sprawie nie zmieniło się wcale. Potwierdzeniem tego może być ostatnia wypowiedź moich przyjaciółek udzielona na mój temat jednej ze stacji telewizyjnych. Rozbawiły mnie ogromnie. Nie byłam na nagraniu. Materiał obejrzałam tuż przed emisją. Dziewczyny, z którymi przyjaźnię się od 15 lat, powiedziały, że zawsze rozbraja je moja nieświadomość własnych atutów. W sytuacjach towarzyskich, w których zwracają mi uwagę, mówiąc: >>Popatrz, jak ten facet na ciebie patrzy<<, zawsze zdziwiona odpowiadam: >>Na mnie? No co ty? On patrzy na ciebie<<”.

Powalająca uroda i skromność to najlepsze połączenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj