Dziennik Gazeta Prawana logo

Joanna Sydor: Nie biłam mojego męża

3 czerwca 2009, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niedawno donieśliśmy wam, że aktorka znana między innymi z "M jak miłość" Joanna Sydor to prawdziwie krewka babka - mąż oskarżył ją o regularne bicie i znęcanie się psychiczne nad całą rodziną. Aktorka po kilku tygodniach milczenia postanowiła oczyścić swój wizerunek.

>>> Zobacz: Aktorka "M jak miłość" to męska bokserka

W rozmowie z "Twoim Imperium" Sydor zapewnia, że jest niewinna:

"Nigdy nie biłam byłego męża. To, co on wygaduje w mediach, to jakieś brednie. Rozwiedliśmy się kilka lat temu i gdyby taka sytuacja mała miejsce, to przecież wówczas zostałaby podniesiona przed sądem. A tak się nie stało. Były mąż teraz opowiada o mnie niestworzone historie, bo chce mi dokuczyć za to, że wystąpiłam o podwyższenie alimentów dla naszego syna Stasia. Kwota, którą płacił dotychczas, była śmiesznie niska i jako matka nie mogłam się na to zgodzić".

Były mąż aktorki twierdzi, że przemoc ze strony Joanny była codziennością. Dodaje także, że niskie alimenty były spowodowane tym, że rozwód nastąpił z winy Sydor:

"Ponieważ rozwód nastąpił z powodu zdrady mojej byłej żony, i to ona chciała się rozwieść, zawarliśmy lojalnościowy układ, że nigdy nie będziemy prać brudów" - zdradził "Faktowi". - "Postanowiliśmy więc, że rozwód będzie bez orzekania o winie, nikt z nas nie będzie mówił, dlaczego do niego doszło, a żona zobowiązała się, że nie będzie występować o podwyższanie alimentów. Teraz, niestety, zerwała to nasze porozumienie".

Zawsze sądziliśmy, że Joanna Sydor ma nieco zamglone spojrzenie, może to furia, którą próbuje ukryć...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj