Megan Fox: Aktorzy to prostytutki
Megan Fox, jedna z najseksowniejszych aktorek młodego pokolenia, uwielbia robić wszystko, aby media wciąż o niej pisały. Wie, że piękny wygląd to nie wszystko i w związku z tym stara się w inny sposób przyciągnąć uwagę. Najłatwiej zrobić to oczywiście kontrowersyjnymi wypowiedziami.
- Polityk mniej wiarygodny od prostytutki
- Rylik: Polityk dający w pysk to żenada
- Pamela Anderson otwiera klub go-go
- Scarlett Johansson chce zostać burdelmamą
- Pattinson: Chciałem zagrać transseksualistę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tym razem dziennikarz spytał piękność z filmu "Trasformers”, co tak naprawdę sądzi o swoim zawodzie. Odpowiedziała wprost, że ma on wiele wspólnego z najstarszą
profesją świata:
„My, aktorzy, jesteśmy w pewnym sensie prostytutkami” - powiedziała Megan brytyjskiemu magazynowi "GQ".
„Dostajemy pieniądze za to, że udajemy, że ktoś nas pociąga, płacą nam za miłość i seks. A inni ludzie płacą, żeby to oglądać i zapominają, że to wszystko jest udawane. Tak naprawdę nie potrafiłabym się przespać z kimś innym niż mój partner. Takie coś mnie odpycha. Ale na ekranie jestem zdolna do wszystkiego” - wyznała szczerze Fox.
Być może porównywanie zawodu aktora do profesji prostytutki jest dość mocnym skojarzeniem, jednakże nie da się ukryć, że panna Fox miała trochę racji.
ZOBACZ TAKŻE:















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!