Choć na czerwonym dywanie w Cannes wyglądali jak zakochana para nastolatków, Brad Pitt i Angelina Jolie wciąż nie mogą się dogadać. Aktorka jest tak zmęczona szumem wokół niej i kłótniami z partnerem, że postanowiła przeprowadzić się w ciche i spokojne miejsce, w którym zazna ukojenia.
Niedawno do prasy przedostała się informacja, że Jolie jest na skraju załamania nerwowego. Fotoreporterzy nie spuszczają jej z oka, więc nie może nawet na chwilę się rozluźnić. Dlatego planuje jak najszybciej uciec z USA. Za cel obrała Portugalię.
Podobno Angie już skontaktowała się z jedną z agencji nieruchomości:
"Jolie uwielbia Portugalię i wydaje jej się, że tam jej rodzina zazna spokoju" - mówią informatorzy. - "Chce tam wychować dzieci. Nie ma zamiaru zważać na swoje
wcześniejsze zobowiązania i wyprowadzi się tam, jak tylko będzie mogła. Boi się, że w Ameryce nie wytrzyma psychicznie".
Niestety nie ma słowa o tym, że Brad jedzie razem z nią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|