Hołdys: Kampania wyborcza to szmira i tandeta
Wybory do Parlamentu Europejskiego już za kilka dni. Czas zatem na podsumowanie kampanii. Mieliśmy "wylaszczanie się" Olejniczaka, przejęzyczenia szefa PiS, który namawiał do głosowania na PO czy wymachującego rękami Cejrowskiego w koszulce z Matką Boską. Jakie były hity i kity tej kampanii? "Jeśli mam być szczery, to ta kampania nie miała żadnych hitów" - mówi muzyk Zbigniew Hołdys.
- Sałata: Chętnie rozebrałbym posłankę Muchę
- Hołdys: Afera hazardowa powinna pogrążyć PO
- Hołownia: Benedykt XVI nie "wylaszcza" się
- Dymna: Radni zagłuszają problemy hejnałem
- Cugier-Kotka: Nie miałam romansu z Kurskim
- Duże rozbieżności w wyborczych sondażach
- Hołdys: Nelly Rokita transwestyta
- Kukiz: Chętnie sam pozwałbym Katarynę
- Tyszkiewicz: Spot Majewskiego należy zignorować
- Ibisz: Internetowi frustraci to margines
- Figurski: Pomniki to część papieskiej histerii
- Krakowska: Z internautami trzeba ostrzej!
- Hołdys: Nie oglądajmy się na stan wojenny
- Hołdys: Esbecy powinni wylądować w pierdlu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli mam być szczery, to ta kampania nie miała żadnych hitów. Niestety, mówię to z wielką przykrością. Jestem zwolennikiem jak najszybszego zjednoczenia się Europy. Sprawy dotyczące granic państwowych to anachronizm. Proces zjednoczenia Europy jest trudny, ale dla przyszłości ludzkości zupełnie nieodwracalny. Pewnie któregoś dnia będziemy mieć "globallandię", czyli jeden wielki kraj na świecie. Trudno to zjawisko krytykować, jednak takiego oszustwa, takiej szmiry i tandety jak w polskiej kampanii nie widziałem od czasów komunizmu.
Po części wynika to z tego, że o sytuacji politycznej całego naszego kraju decyduje obecnie czterech ludzi: Tusk, Kaczyński, Pawlak i Napieralski. To
ludzie, którzy układają listy partyjne dla całego narodu. My nie mamy tam swoich kandydatów. Typuje ich bowiem "banda czworga".
Szanuję tych czterech panów, ale ich rola w obecnych czasach nie jest niczym dobrym. Trzymają się oni kurczowo obecnie funkcjonującej w Polsce ordynacji wyborczej, która daje im finanse, ale
nie dopuszcza świeżej krwi w polityce. Dopóki wybory nie będą się odbywać w okręgach jednomandatowych, to ja na nie nie pójdę.
Techniki, jakie stosuje się teraz w kampanii wyborczej, są jak walka w błocie. Wyciąganie sobie wzajemne brudów jest znakiem rozpoznawczym naszych kampanii. Nikt natomiast nie mówi o wizji Polski w Europie. Te sposoby na kampanie są szmirowate.
Spędziłem sporo czasu w USA, widziałem z bliska kampanie wyborcze Jimmy'ego Cartera, Ronalda Reagana, a teraz Baracka Obamy. One wszystkie oparte są na marketingu i owszem, zawierają element kampanii negatywnej, który bije w przeciwnika, ale ma to wielką klasę.
Inny przykład: jak można robić coś takiego jak pan Olejniczak, którego przez wiele lat widzimy codziennie, wiemy, jak wygląda, a on nagle pokazuje nam się utapirowany i chce powiedzieć,
że właściwie, to jest inaczej. Czym się on różni od pijanego Jelcyna czy Olka Kwaśniewskiego tańczącego disco-polo? Politykom brakuje wiedzy i klasy.
Wypatruję na horyzoncie ludzi, którzy mogliby się pojawić na naszej scenie politycznej. Jeżeli czysto teoretycznie weźmiemy charyzmatycznych ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego, jak Jurek
Owsiak, czy Janka Ochojska, to musimy wiedzieć, że nie mają oni pieniędzy na kampanie i będą musieli wstąpić do jakiejś partii, a tam nie będą mieli szansy się przebić, bo będzie im to
uniemożliwione.
_________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Holdys: Autor spotu PiS jest
prostakiem
>>> Hołdys w Pytajniku
DZIENNIKA
>>> Jurek Owsiak: 11 mln dla Kylie
Minogue? To skandal!
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!