Kukiz: Chętnie sam pozwałbym Katarynę
Paweł Kukiz, jak przyznaje, był niejednokrotnie atakowany przez Katarynę, dlatego zdecydowanie opowiada się za tym, by ludzie wypowiadający się na ważkie tematy w sieci, odpowiadali za swoje słowa. "Te nicki i anominowość przypominają mi czasy komuny: >>Uprzejmie donoszę<< i podpis >>Życzliwy<<" - mówi muzyk.
- Jacyków: W internecie każdy każdego może obsr..ć
- Fakty i mity w sprawie Kataryny
- Kukiz: Ku..wę trzeba nazwać ku..wą
- Herbuś: Ujawniać dane chamskich internautów
- Ibisz: Internetowi frustraci to margines
- Mezo: Nie pluję w internautów, a we frustratów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ja również byłem i jestem przez internautów atakowany w sposób - delikatnie mówiąc - niestosowny. Pani Katarynie mógłbym wytoczyć proces o naruszenie dóbr osobistych, ale po pierwsze: czasu na to nie mam, a po drugie - boję się, że moim śladem podążyłoby jeszcze parę osób i po procesie oraz informacji o kwocie zadośćuczynienia dla wszystkich powodów pani Kataryna rzuciłaby się na linę. A wtedy miałbym wyrzuty sumienia.
Ja wszystko przyjmę, pod warunkiem, że krytykant podpisze się imieniem i nazwiskiem. Wchodząc na fora internetowe, loguję się pod własnym nazwiskiem i
podaję adres mailowy. Te nicki i anonimowość przypominają mi czasy komuny: "Uprzejmie donoszę" i podpis "Życzliwy". A Kataryna gra tak, jak na to państwo i prawo pozwala.
______________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Mezo: Nie opluwam
internautów, tylko frustratów
>>> Krzysztof Ibisz: Internetowi
frustraci to margines
>>> Edyta Herbuś: Ujawniać dane
chamskich internautów













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!