Zobacz ewolucję poezji Isabel
Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na kolejne utwory Isabel. Na szczęście poetka jest na tyle płodna, że nie uschliśmy z tęsknoty za jej talentem. W weekend na jej blogu pojawiły się dwa wpisy, których nie można pominąć. Pokazują bowiem, jak bardzo poezja partnerki Kazimierza Marcinkiewicza wyewoluowała od swojego debiutu.
- Foremniak to jedyna kobieta, która broni "Isabel"
- "Isabel gorąco całowała Marcinkiewicza"
- Pięć minut sławy dziewczyny z Brwinowa
- Ekspremier i Iza przekroczyli granicę wstydu
- Utracona cześć Isabel Marcinkiewicz
- Dzięki nam Skiba śpiewa o Isabel
- Marcinkiewicz chce być Obamą dla Isabel
- 73-letni kaleka zatańczył breakdance
- Kim jest nowa miłość Marcinkiewicza?
- Izabela do Marcinkiewicza: Kochasz mnie?
- "Wiersz Isabel gorszy niż disco polo"
- Marcinkiewicz rzuci Isabel i wróci do żony
- Izabel, do ciebie pieśń mą kieruję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie słyszałaby o pierwszym wierszu Isabel. Dzielna poetka nie skończyła na jednym utworze i uraczyła nas jeszcze kilkoma. Jej blog pełen jest nie tylko
wyrafinowanych porównań i górnolotnych metafor, ale także skrupulatnych analiz rzeczywistości. Najnowsze dzieła operatorki słowem łączą w sobie wszystkie wymienione elementy.
W piątek w internetowym pamiętniku pojawił się taki utwór:
"Bez niej niczego się nie zbuduje
To początek tworzenia
Wielkimi dziełami owocuje
Wyraża twoje pragnienia
Przepowiada przez nią niepospolitość
Poszerza punkt widzenia
Jest odpowiedzią na nicość...
...
Czym byłby świat bez wyobraźni?"
Jak widać, wiersz przypomina i formą, i przekazem poprzednie. Jest jednak nieco przewrotny - szukamy między wersetami Kazimierza, a tu - niespodzianka. To nie miłość jest pierwszoplanowym
bohaterem. Isabel zwodzi zatem czytelnika niczym wytrawny myśliwy.
Jednak to następny wpis jest prawdziwie godzien naszej uwagi. Isabel bowiem, w piątek używająca jeszcze banalnych w formie rymów częstochowskich, w sobotę popełnia najprawdziwszy
wiersz biały, który budową przypomina prozę, jednak zdradza wewnętrznymi rymami, że mamy do czynienia z tą najbardziej wyrafinowaną formą literacką:
"Czasem wystarcza sekunda, chwila, moment i znajdujesz się gdzieś daleko...
Dziś przenoszę się tam, gdzie pozostanę z moimi myślami.
Będę wędrować po piasku, który będzie łagodzić moje stopy
Usiądę i zasłucham się w szum, który przyniesie kolejne inspiracje...
A potem ta cisza, spokój zostanie przerwana przez hałas nie rażący jednak.
Przyjazny hałas, kroki, westchnienia, śmiech ludzi, a ja wejdę w ten tłum i wolnym, potem szybszym
krokiem pójdę na spotkanie z Tobą i zapisze moje myśli z dnia długiego szczęśliwie spędzonego...".
Warto przyjrzeć się przejściu z ciszy ku zgiełkowi. Taki zabieg stylistyczny pozwala podążyć za podmiotem lirycznym w jego wędrówce ze sfery intymnośći ku społeczności, by znów znaleźć się tam, gdzie nie wpuszcza sie osób trzecich. Tym samym otrzymujemy sygnał, że Isabel nie jest zamknięta w uczuciu do Kazimierza, że nie zaniedbuje siebie i swoich przyjaciół. Rozgranicza jednak - hałas, choć pozytywny, nie pozwala na zadumę, której kochanka byłego premiera poświęca w utworach wiele uwagi, stawiając niejako na rozwój osobisty.
Jak widać, uduchowiona 28-latka nie spoczywa na laurach i stara się doskonalić warsztat i próbować sił w nowych dla siebie stylach.
Jej blog odwiedzamy coraz częściej i z coraz silniejszym drżeniem serca...
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Magdalena Miecznicka analizuje poezję Isabel
>>> Mroczne żądze i uniesienia w poezji Isabel
>>> Kochanka Marcinkiewicza pozjadała rozumy
>>> Nowy talent ukochanej Marcinkiewicza
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!