Krzysztof Rutkowski o Krupie: Nadgorliwy!
Za rozpad uchodzącego za idealne małżeństwa Edyty Górniak i Dariusza Krupy zazwyczaj wini się rozchwianą i histeryczną piosenkarkę. Jednak światło na całą sprawę rzucają słowa detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, który miał okazję poznać Dariusza i pracować dla niego podczas rozwiązywania sprawy szantażujących Górniak Opolan.
- Rutkowski maczał palce w dużym wyłudzeniu?
- "Edyta nie mogła kupić butów bez jego zgody"
- Odchodzi z "JOŚ", bo 20 tys. to za mało?
- Krupa chce uniemożliwić wyjazd syna do USA
- Z kim spotyka się Edyta Górniak?
- Górniak wozi synka na spotkania z fankami
- Edyta Górniak kupuje ubrania ciążowe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trzy lata temu dwóch mężczyzn stwierdziło, że zarobią trochę grosza na wokalistce. Złożyli jej i jej małżonkowi propozycję nie do odrzucenia: albo otrzymają niemal 200 tysięcy złotych, albo świat ujrzy materiały filmowe kompromitujące gwiazdę. Dariusz Krupa nie dał się jednak zastraszyć. Od razu skontaktował się z detektywem Krzysztofem Rutkowskim, który doprowadził złoczyńców przed sąd. Okazało się, że "kompromitujące materiały" przedstawiały kąpiącą się Górniak. Jak specjalista ocenia współpracę z muzykiem?
"Darek zachował zimną krew, ale był nadgorliwy. Chciał kontrolować w tej sprawie wszystko. Edyta bała się jego działań" - powiedział "Rewii" Rutkowski.
Podobne zdanie o Krupie mają znajomi pary. Jedna z przyjaciółek Edyty nazwała nawet Dariusza manipulatorem, który właściwie ubezwłasnowolnił żonę. Magazyn dotarł do innych znajomych
diwy:
"To wszystko przerosło Edytę. Była wdzięczna mężowi, że jej pomaga. Ale ta opieka zaczęła jej z czasem przeszkadzać".
Nic nie jest czaro-białe.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!