Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokop przekracza granice dobrego smaku

21 maja 2009, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Dorota pieści swoją dziurkę" - takim tekstem błysnął niedawno jeden z najlepiej zarabiających prezenterów telewizyjnych? Dlaczego ten facet nie czuje, że pewne żarty nie nadają się do upublicznienia?!

Praca w programie na żywo wymaga płynnego i sprawnego wysławiania się - tych umiejętności nie można odmówić Marcinowi Prokopowi. Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej niektórym komunikatom nadawanym przez prezentera, trudno uwierzyć, że żaden przełożony nie spuścił mu jeszcze solidnego manta za to, jakie bzdury wygaduje czasami na antenie.

Nie musimy czarować: Marcin należy do tej grupy ludzi, którzy mówią, co im ślina na język przyniesie, a dopiero później zastanawiają się (jeśli w ogóle), jak to mogło zabrzmieć. Bardzo niesmaczne teksty (i co gorsza zachowania) zdarzały mu się na wizji już niejeden raz. Czy ten facet jest naprawdę wart wynagrodzenia, które otrzymuje za swoją pracę?

Zobacz, jak żenująco zachowuje się czasami Marcin Prokop na wizji, na www.koktajl24.pl.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj