Na pewno znasz uczucie bezsilnej złości, gdy twój pies na spacerze wytarza się w jakiejś śmierdzącej i zlepiającej sierść substancji. Gorączkowo zastanawiasz się, czy wsadzenie rozradowanego czworonoga do wanny nie spowoduje, że cała rodzina dostanie jakiej dziwnej wysypki... Pewien Francuz wie, jak ci pomóc - wynalazł myjnię dla psów.
Przedsiębiorca Romain Jarry wpadł na pomysł skonstruowania Dog-o-Matic, myjni dla czworonogów. po mniej więcej półgodzinnym seansie zwierzę jest pachnące i puchate.
p
Przedsiębiorczy 31-latek zamierza wprowadzić Dog-o-Matic w Wielkiej Brytanii, jak tylko sprawdzi się w jego rodzinnym St. Max niedaleko Nancy.
Jak zachwala autor niecodziennego pomysłu:
"Umycie psa nie trwa długo, około kilku minut. Najdłuższym etapem jest suszenie. Psy poddawane zabiegowi nie wyglądają na znudzone, po prostu siedzą w środku i wychodzą
czyste".
Zdjęcie "reklamujące" Dog-o-Matic nie wygląda zachęcająco: kąpany piesek ma raczej smutną minę. My nie skazalibyśmy swojego czworonoga na taki seans...
Więcej zdjęć obejrzysz tutaj.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|