Paris Hilton zaistniała w umyśle przeciętnego internauty kilka lat temu. Zagrała bowiem główną rolę w filmie "One night in Paris", w którym wraz ze swoim chłopakiem Rickiem Solomonem oddawała się uciechom ciała. Potem zagrała w "Domu woskowych ciał" i we własnym teledysku. To jednak dla Paris za mało. Teraz powstał dokument o dziedziczce. Pokazano go w weekend w Cannes.
Film dokumentalny o najbardziej różowej dziedziczce świata pod tytułem "Paris, Not France" kręcony był w Londynie, Nowym Jorku, Tokio, Los Angeles i w Las Vegas.
Dzięki obrazowi dowiadujemy się, że wszystko, co zdarzyło się w życiu Paris od pamiętnej sekstaśmy,
Paris opowiada o swoim pikantnym wideo:
, że to nie może stać się naprawdę. Ale już kilka godzin później zobaczyłam ten film, był już w Internecie. To
najbardziej intymna rzecz, jaką możesz robić, a cały pi..olony świat na to patrzy i śmieje się z ciebie. ".
Dziedziczka uchyla także rąbka tajemnicy - zdradza, jaka jest naprawdę. Według niej nikt z nas nawet tego nie podejrzewa.
p
_________________________________________
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|