"Telewizja niepubliczna nie robi żadnego programu do którego musiałaby dopłacać, dlatego jestem przekonany, że "Taniec z Gwiazdami" jest opłacalny. Są wiadomości SMS i różne inne formy zbierania pieniędzy.
Do tej pory show tego typu cieszyły się bardzo dużą oglądalnością. Jeżeli obecnie ta popularność spada, to po prostu nie będzie kolejnej edycji. . Dlatego nie wzrusza mnie to. Taka jest właśnie komercja. Stąd wniosek, że w "Tańcu z Gwiazdami" jest podobnie. Telewizja sama nie wyrządzałaby sobie z pewnością krzywdy i nie płaciła wielkich sum, jeśli miałoby to być dla niej nieopłacalne.
Przed wprowadzeniem takiego programu na antenę są wykonywane badania rynku. , które są puszczane na początku, w środku i na końcu programów. . Nagrody są adekwatne do zarobków. I są tak skalkulowane, aby całość się opłacała. W tych show trzeba dokonać pewnego wysiłku, tak jak w "Milionerach" trzeba coś wiedzieć, trzeba mieć chęć do grania i podobnie jest w "Tańcu z Gwiazdami". "