Ibiszowie nie stoczą wojny przed sądem
Już jutro rozpocznie się rozprawa rozwodowa Anny Nowak-Ibisz i Krzysztofa Ibisza. Wszystko wskazywało na to, że z powodu pieniędzy dojdzie do prawdziwej burzy z piorunami, jednak teraz małżonkowie dogadali się: rozstaną się z klasą. Dlatego szczegóły dotyczące podziału majątku są już obgadane.
- Krzysztof Ibisz jeszcze zaśpiewa...
- "Ibisz nie może latać z pomarszczonym ryjem"
- Ibisz będzie śpiewał!
- Ibisz powierza syna opiece byłej kochanki
- Ibisz buduje rodzinę z byłą żoną
- Czy Ibisz zrobił operację twarzy?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze kilkanaście dni temu Krzysztof i Anna nie mogli dogadać się w sprawie domu: co prawda należał do Anny, jeszcze zanim poznała Krzysztofa, jednak kosztowny remont przeprowadzono na koszt prezentera.
Nie tylko lokum państwa Ibiszów było zarzewiem konfliktów. Problem pojawiał się także w kwestii alimentów na syna Vincenta. Anna zrezygnował z udziału w niemieckiej telenoweli, w której grała, i na razie nie ma stałej pracy. Krzysztof zaś ma ciepłą dobrze płatną posadkę w Polsacie. Do tego zarządza własną dobrze prosperująca firmą medialną.
Jest zatem o co walczyć. Jednak Ibiszowie postanowili nie karmić tabloidów i rozstać się spokojnie i w przyjaźni. Osoba z bliskiego otoczenia pary doniosła
"Faktowi":
"Ania i Krzyś rozmawiają ze sobą, doszli do porozumienia i chcą się rozstać w elegancki sposób".
Znajomi Ibiszów zgodnie mówią, że i Annie, i Krzysztofowi zależy na tym, by ich syn Vincent jak najlepiej zniósł rozstanie i miał zabezpieczoną przyszłość. Jeżeli się uda - powinszowania!
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Ibisz: Internetowi frustraci to margines























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!