Jolie jest na skraju załamania nerwowego
Brangelina rozpada się na oczach świata. Brad Pitt radzi sobie z rozstaniem, dzwoniąc do byłej żony, ma także oparcie w rodzicach. Angelina jest w tym wszystkim sama. Jej mama nie żyje, a z ojcem nie utrzymuje kontaktów, jej brat sam raczej wymaga wsparcia. Osoby współpracujące z Jolie na planie "Salt" zgodnie mówią, że aktorka jest na skraju załamania nerwowego.
- Angelina odesłała Brada do Jennifer Aniston
- Jolie i Pitt walczą o 250 mln dolarów
- Brad i Jennifer wrócą do siebie?
- Jolie chce zniszczyć karierę Aniston
- Jennifer Aniston sparodiuje Angelinę Jolie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aktorka podobno jest w nie najlepszej kondycji psychicznej. Bardzo często trzeba na jej prośbę przerywać zdjęcia, by mogła pójść na chwilę do swojej przyczepy. Po kilkunastu minutach wraca stamtąd z zapuchniętymi czerwonymi oczyma. Prawdopodobnie jest to związane z rozstaniem z ojcem jej dzieci Bradem Pittem.
Jednemu ze statystów udało się podsłuchać telefoniczną rozmowę aktorki:
"Mówiła, że jest na granicy załamania nerwowego. Wyznała, że jest strasznie samotna i traci grunt pod nogami. Twierdzi, że wszyscy chcą ją dopaść. Ma dosyć
wszystkich doniesień mediów i nie może patrzeć na okładki tabloidów, bo wie, że się na nich znajdzie. Wyglądała na przygnębioną, zdezorientowaną i zdesperowaną".
Trzeba przyznać, że jej sytuacja jest niewesoła. Do tego przed nią festiwal w Cannes. Podobno Brad żąda, by pojechała tam razem z nim - chce tym samym zamknąć usta tabloidom. Jednak Jolie nie czuje się na siłach uśmiechać się na czerwonym dywanie.
ZOBACZ TAKŻE:













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!