Dziennik Gazeta Prawana logo

Jolie jest na skraju załamania nerwowego

18 maja 2009, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brangelina rozpada się na oczach świata. Brad Pitt radzi sobie z rozstaniem, dzwoniąc do byłej żony, ma także oparcie w rodzicach. Angelina jest w tym wszystkim sama. Jej mama nie żyje, a z ojcem nie utrzymuje kontaktów, jej brat sam raczej wymaga wsparcia. Osoby współpracujące z Jolie na planie "Salt" zgodnie mówią, że aktorka jest na skraju załamania nerwowego.

Aktorka podobno jest w nie najlepszej kondycji psychicznej. . Po kilkunastu minutach wraca stamtąd z zapuchniętymi czerwonymi oczyma. Prawdopodobnie jest to związane z rozstaniem z ojcem jej dzieci Bradem Pittem.

Jednemu ze statystów udało się podsłuchać telefoniczną rozmowę aktorki:
Ma dosyć wszystkich doniesień mediów i nie może patrzeć na okładki tabloidów, bo wie, że się na nich znajdzie. Wyglądała na przygnębioną, zdezorientowaną i zdesperowaną".

Trzeba przyznać, że jej sytuacja jest niewesoła. Podobno Brad żąda, by pojechała tam razem z nim - chce tym samym zamknąć usta tabloidom. Jednak Jolie nie czuje się na siłach uśmiechać się na czerwonym dywanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj