Kukiz: Ku..wę trzeba nazwać ku..wą
Politycy znani są z ciętych ripost. Ostatnio to minister pracy Jolanta Fedak powiedziała do swojego kolegi ministra rolnictwa Marka Sawickiego krótko, ale bardzo ostro "spie...laj". "Pani minister była bardzo nieostrożna, wiedząc, że istnieje możliwość zarejestrowania tego, co mówi" - powiedział znany muzyk rockowy Paweł Kukiz.
- Kuba Wojewódzki: Za Farfała oddałbym wszystko
- Zientarski: Nie dobijajmy kierowców podatkiem
- Grabowski: Nagrody w TVP z naszych pieniędzy
- Maciej Stuhr: Lubimy zaglądać komuś do łóżka
- Figurski: Lis i Wałęsa dają prztyczka w nos
- Kraśko: Papier toaletowy kupuję sobie sam
- Tyszkiewicz: Gilowska to bardzo młoda mumia
- Rutowicz: Matematyka przymusowa musi być
- Przeciwnik Europride zranił policjanta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pani minister była bardzo nieostrożna, wiedząc, że istnieje możliwość zarejestrowania tego, co mówi. Trzeba być bardziej przezornym w takich sytuacjach. Sądząc po tej wypowiedzi, pani Fedak musi być kobietą pełną ekspresji - musiała czuć to, co mówi. Zresztą to w końcu żywy człowiek.
Generalnie nikt mi nie wmówi, że takich słów się nie używa potocznie. Są takie sytuacje, kiedy możemy używać bardzo swobodnego słownictwa, a są takie, kiedy powinniśmy się pilnować. Jeżeli mówimy o relacjach zawodowych, to w pewnych sytuacjach można do siebie powiedzieć "spie...laj". Nieraz miałem takie sytuacje w swoim zespole i takie słowa padały z obydwu stron. Jeśli bowiem jesteśmy przejęci swoją pracą, to wyzwalają się w nas pewne emocje, które widać np. w takiej, a nie innej formie.
Uważam, że nie ma sensu robić z tego wielkiego skandalu. Pani minister straciła po prostu czujność i wypowiedziała te słowa w obecności
dziennikarzy, którzy są właściwie wszędzie. Dziwię się, że nie ma ich jeszcze w moim łóżku. Sztuką jest teraz być osobą publiczną i być czyściutkim z każdej strony, bo w tej
chwili policja przy dziennikarzach jest jak instytucja charytatywno-społeczna. Dziennikarze przebijają każdą służbę śledczą o pięć głów.
Sam wyzywałem polityków SLD w jednej z moich piosenek od "kurew", "skurwysynów" i "chujów". Jeżeli ktoś jest dobry, to mówi mu
się, że jest dobrym człowiekiem. Natomiast jeżeli ktoś jest szmatą i kurwą, to można mu powiedzieć - jesteś szmatą i kurwą.
_____________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Figurski: Lis i Wałęsa dają
prztyczka w nos
>>> Tyszkiewicz: Gilowska to bardzo
młoda mumia













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!