Kraśko: Papier toaletowy kupuję sobie sam
Tylko u nas prezenter "Wiadomości" zdradza, dlaczego nie czuł się obrażony, gdy nominowano go w jednej kategorii z Katarzyną Cichopek. Mówi też, czy możliwa jest przyjaźń w telewizji i czy sam kupuje... papier toaletowy. Dzieli się też z nami swymi planami na wakacje.
- Zientarski: Nie dobijajmy kierowców podatkiem
- Lidia Popiel: Polityk może być sexy
- Zobacz, ile zarobi Piotr Kraśko w TVP
- Skiba: Stoczniowcy są na pasku PiS
- Jacyków: Olejniczak jest świetnie owłosiony
- Grabowski: Nagrody w TVP z naszych pieniędzy
- Kuba Wojewódzki: Za Farfała oddałbym wszystko
- Maciej Stuhr: Lubimy zaglądać komuś do łóżka
- Figurski: Lis i Wałęsa dają prztyczka w nos
- Kryzys na Kubie. Brak papieru toaletowego
- Michał Piróg: Pomogę Bublowi znaleźć psychiatrę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeżeli uznamy, że słowo prezenter oznacza kogoś, kto przekazuje informacje i mówi o wydarzeniach, to w tym rozumieniu mieści się każda osoba, która
pracuje w telewizji i mówi wprost do kamery. Poza tym, skoro widz może porównywać nas, przełączając kanały za pomocą pilota, to może to też robić i Akademia Telewizyjna - opowiada w Piotr
Kraśko pytany, czy podobnie jak Kamil Durczok czuł się obrażony w zestawieniu w jednej kategorii z Katarzyną Cichopek i Krzysztofem Ibiszem.
Prowadzący "Wiadomości" wierzy, że w telewizji jest miejsce na prawdziwą przyjaźń. "Życzę każdemu, kto pracuje w telewizji, aby pojechał zrobić materiał na
świecie. Pamiętam nasze spotkania w ostatnich dniach życia Jana Pawła II, kiedy wszyscy pracowaliśmy od świtu do późnej nocy. Wszyscy razem: Telewizja Polska, TVN, Polsat. Spotykaliśmy
się o 22.30 na kolacji i podpowiadaliśmy sobie, co jest do zrobienia jutro, wymienialiśmy się telefonami" - wspomina Kraśko.
Prezenter przyznaje, że nie czuje się gwiazdą, o czym świadczy fakt, iż sam kupuje... papier toaletowy w supermarkecie. "Jesteśmy naprawdę normalnymi ludźmi. Strasznie mnie
śmieszy, gdy aktorka, która ma lat 20 i zagrała w dwóch odcinkach jakiegoś serialu, mówi że jest osobą publiczną i nie może pójść spokojnie zrobić zakupów. Ja dużo czasu spędzam na
wsi, na Mazurach i to jest dla mnie wspaniały punkt odniesienia. Co by się stało, gdyby nagle wysiadł prąd? Na Mazurach nic. Trzeba by się krowami zająć, konie nakarmić. I życie
toczyłoby się dalej. W nas wszystkich musi być dużo pokory" - mówi Kraśko.
Prowadzący "Wiadomości" dzieli się też swymi planami na wakacje. "Ostatnie trzy lata spędziłem w Stanach i na Mazury jeździłem rzadko. Cały czas mam więc ich
niedosyt. Tam jest tak pięknie: lasy, moja ukochana łąka, a jak wyjdę przed dom, to widzę wielkie pastwisko. Jest jeszcze sklep u "Jurka Cygana", gdzie siadamy na ławce jak w
serialu "Ranczo", żeby pogadać z sąsiadami. To jest dla mnie raj" - wyznaje laureat tegorocznego Wiktora.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!