Chris Brown: To nie ja ujawniłem fotki!
Właściwie mamy już pewność, że to Rihannę przedstawiają nagie zdjęcia, które od kilu dni biją rekordy popularności na wszelkich możliwych portalach. Potwierdza to zachowanie prawników artystki, którzy robią wszystko, by usunąć je z sieci. Pojawia się pytanie, jak fotki znalazły się w Internecie. Wszystkie oczy są oczywiście zwrócone na Chrisa Browna, byłego chłopaka Riri.
- Rihanna nie oddała biżuterii za milion dolarów
- Rihanna spotyka się z Bogiem Miłości
- Obama zainspirowała się Rihanną?
- Rihanna: Jestem z nim i co z tego??
- Rihanna i Katy Perry spędzają razem wakacje
- Sekstaśmy i nagie zdjęcia gwiazd w internecie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kwestią podstawową jest oczywiście usunięcie zdjęć z zasobów WWW, jednak nie mniej ważne wydaje się ustalenie, kto jest odpowiedzialny za ten wyciek. Oczywiście, przy założeniu, że
nie zrobiła tego sama Rihanna.
Pierwszym podejrzanym jest oczywiście domniemany adresat fotografii, były chłopak wokalistki Chris Brown. Piosenkarz od razu zareagował na te zarzuty
ustami swojego rzecznika prasowego:
„Wszystkie te doniesienia są krzywdzącą nieprawdą. Pan Brown nie ma nic wspólnego z wyciekiem nagich zdjęć Rihanny do Internetu”.
Jeżeli nie Brown, to kto? Przypominamy, że groził Rihannie, że ją zniszczy, jeśli zgłosi pobicie na policję. Zgłosiła. Czyżby proces niszczenia rozpoczął się? Jeśli tak, to nie tędy
droga! Naga Rihanna jest po prostu boska – to może jej tylko przysporzyć popularności!
Obejrzyj zdjęcia rozebranej Rihanny
ZOBACZ TAKŻE:















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!