Pawlikowska: Faceci też mogą być blondynkami
W swojej ulotce wyborczej Wanda Kustrzeba, kandydatka SLD do Parlamentu Europejskiego walczy ze stereotypem infantylnej blondynki, przewrotnie żartując, że jest "prawdopodobnie jedyną blondynką, która uczy studentów logiki". Beata Pawlikowska, znana podróżniczka i dziennikarka mówi DZIENNIKOWI, że "tylko i wyłącznie dzięki takim zachowaniom można pokazać, że bycie blondynką to nie jest wyrok".
- Jacyków: Olejniczak jest świetnie owłosiony
- Krakowska: Politycy nie dbają o wykształcenie
- Marcin Mroczek: A kim jest Leszek Bubel?
- Grabowski: Nagrody w TVP z naszych pieniędzy
- Kuba Wojewódzki: Za Farfała oddałbym wszystko
- Maciej Stuhr: Lubimy zaglądać komuś do łóżka
- Figurski: Lis i Wałęsa dają prztyczka w nos
- Tyszkiewicz: Gilowska to bardzo młoda mumia
- Michał Piróg: Pomogę Bublowi znaleźć psychiatrę
- Skiba: Stoczniowcy są na pasku PiS
- Wstrząsające wyznanie dziennikarki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>> Blondynka ucząca logiki chce do Brukseli
Walka ze stereotypami za pomocą żartu to jedyny sposób! Stereotypy są zazwyczaj krzywdzące i niesprawiedliwe. W związku z tym jeśli ktoś zacząłby się upierać, że blondynki nie są głupie, to wszyscy zaczęliby się śmiać. Byłoby to odebrane jako kolejny stereotyp blondynki, która broni się przed byciem blondynką.
Ja osobiście spotykałam na świecie blondynki, które były bardzo przystojnymi brunetami. Bo bycie blondynką, to nie jest kolor włosów, to jest stan umysłu. Znam facetów, którzy są blondynkami. Jeżeli widzi się blondynkę, to przypisywanie jej stereotypowych cech jest niesłuszne, jeżeli się jej wcześniej nie pozna jako człowieka.
Moim zdaniem jedynym sposobem walki z takimi niesprawiedliwymi i niesłusznymi stereotypami jest właśnie zrobienie z tego żartu. Ja sama staram się walczyć z nimi w moich książkach. Nadaje tam wiele tytułów z "blondynką", wykorzystuje to w tytule mojego programu ("Świat według blondynki"). Jeżeli ktoś posłucha mojej audycji bądź przeczyta którąś z moich książek, to może zmieni zdanie na temat blondynek.
Jeżeli partyjni koledzy pani Wandy Kustrzeby odbierają jej dowcip jako powielanie stereotypów, to są w błędzie. Jeśli wykłada ona logikę, jest mądrą kobietą, doktorem czy profesorem, to znaczy, że nie powiela ona żadnych stereotypów, a wręcz przeciwnie. Walczy z nimi w najlepszy możliwy sposób. Swoim życiem udowadnia to, że nieważne jaki się ma kolor włosów, ale to jakim się jest człowiekiem. Tylko i wyłącznie dzięki takim zachowaniom można pokazać, że bycie blondynką, to nie jest wyrok.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!