Susan Boyle odmówiła Obamie
Odrzucić zaproszenie na kolację z samym prezydentem USA to zachowanie godne najbardziej rozkapryszonej gwiazdy. Tymczasem odmówić Barakowi Obamie odważyła się Szkotka, która chyba dość niespodziewanie dla siebie została gwiazdą brytyjskiej edycji programu "Mam talent". Susan Boyle wyznała, że choć uwielbia Obamę, spotkania z nim nie wytrzymałaby nerwowo.
- Shrek z Wysp pokazał talent
- 47-latka da się zdeflorować przed kamerami?
- Susan Boyle ocenia wdzięki jurorów "Mam talent"
- To oni wygrają brytyjski "Mam talent"
- Kim naprawdę jest sensacja "Mam talent"
- Susan Boyle z "Mam talent" ma rywalkę
- Susan Boyle w "South Parku"
- Susan Boyle nagra płytę w Czechach
- Oto następczyni Paula Pottsa - Susan Boyle
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Samo zaproszenie do Waszyngtonu było dla Susan Boyle wielkim szokiem. Tłumaczyła, że dla niej wszystko to wydarzyło się zbyt szybko, dlatego musiała odmówić.
>>> Shrek z Wysp pokazał talent
Barack Obama zdecydował się zaprosić 48-letnią Szkotkę na kolację po tym, jak obejrzał nagrania z jej występu. Amerykański przywódca był zachwycony jej głosem.
Boyle, która otwarcie mówi o swym uwielbieniu dla Obamy, zdecydowała się jednak zostać w domu. Wiedziała, że podczas spotkania byłaby potwornie zdenerwowana. Dlatego wolała bezstresowe towarzystwo swojej kotki Pebbles. Zamiast rozprawiać o muzyce z prezydentem, umyła włosy i oglądała w telewizji "Mam talent".
>>> Kim naprawdę jest sensacja "Mam talent"
Ale wciąż ma marzenie związane z Barackiem Obamą. Któregoś dnia chciałaby dla niego zaśpiewać. Oby tylko znów nie zjadła jej trema.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!