Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Durczok nie chce Lis w TVN

2009-05-08 | Ostatnia aktualizacja: 00:18 | Komentarze: 0 | skomentuj
Durczok nie chce Lis w TVN

Durczok nie chce Lis w TVN Fot. Michal Kolyga / Inne

Hanna Lis chyba na dłużej zniknęła z telewizji. Nikt jej nie chce. Prezenterka wyleciala z TVP, więc oczywiście w tej stacji nie ma czego szukać. Podobnie w Polsacie, z którego sama z wielkim hukiem odeszła. A szef "Faktów" TVN Kamil Durczok mówi wprost, że nie ma dla Lis pracy.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Choć bardzo cenię osobowość telewizyjną pani Hanny Lis, nie zamierzam wprowadzać żadnych zmian personalnych w <Faktach>" - mówi "Faktowi" Kamil Durczok, nie pozostawiając żonie Tomasza Lisa żadnych złudzeń. Pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że Durczok zastąpił w TVN właśnie Tomasza Lisa w fotelu szefa serwisu informacyjnego tej stacji.

>>> Cała prawda o Hannie Lis

TVN to była w zasadzie ostatnia licząca się telewizja, w której Hanna Lis mogła szukać pracy. O powrocie do TVP Lis nawet nie może marzyć. Przecież dopiero co stamtąd wyleciała - przypomina bulwarówka.

Do Polsatu raczej nie wróci, bo jeszcze tam dobrze pamiętają jej niesmaczne rozstanie się z "Wydarzeniami". Następca jej męża w fotelu szefa polsatowskiego serwisu, Jarosław Gugała, próbował ją zatrzymać, ale Hanna Lis nawet o tym nie chciała słyszeć. Rzuciła posadę zaraz po tym, jak Polsat podziękował Tomaszowi Lisowi za pracę. I okazało się, że... "Wydarzenia" zyskały więcej widzów po jej odejściu.

>>> Gugała nie boi się Hanny Lis

Wygląda zatem na to, że Hanna Lis będzie musiała się odzwyczaić od kamer telewizyjnych i wrócić do normalnego życia, jakie wiodą miliony ludzi. Z jedną tylko różnicą - Hanna Lis nie musi się martwić, czy wystarczy jej pieniędzy do końca miesiąca. Jej mąż ciągle znakomicie zarabia w telewizji publicznej.

>>> Więcej na eFakt.pl

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«