Paris: Nie wiem, czy dostaję jakieś rachunki
Paris Hilton zaangażowała się w produkcję filmu "Pledge this". W kontrakcie stało czarno na białym, że Hiltonówna zobowiązuje się promować obraz. Dziedziczka jednak nie czytała umowy i została pozwana przez producentów za niedotrzymanie warunków. To jednak mało ważne. Przy przesłuchaniu wyszły na jaw bardzo interesujące fakty z życia dziedziczki.
- Paris Hilton zaręczona
- Brat Paris nagrywa płytę
- Chłopak Paris jest gotów przelać za nią krew
- Hilton zaprojektuje ubranka dla dzieci
- Paris Hilton ma nowego pieska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Producenci "dzieła" filmowego obwiniają Paris za porażkę filmu. Uważają, że gdyby bardziej skupiła się na promocji, odnieśliby sukces. Dziedziczka została wezwana do sądu i przesłuchana. Gdy doszło do jej finansów, wyszło na jaw, że Paris nie wie nawet, czy dostaje jakieś rachunki, a jeśli nawet dostaje, to co się z nimi dzieje:
"Nie wiem, kto płaci moje rachunki. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, nawet nie wiem, czy dostaję jakieś rachunki. Nigdy nie pytam o takie rzeczy. W ogóle nie myślę o pieniądzach. Za zakupy płacę kartą i nigdy nawet nie myślałam o tym, że ona ma jakiś limit. Po prostu pieniądze zawsze są na moim koncie, więc nie tracę czasu na zastanawianie się skąd się tam wzięły" - powiedziała gwiazda.
Ta to ma życie...
ZOBACZ TAKŻE:















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!