Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Mama Bachledy-Curuś nie chce znać Farrella

2009-05-07 | Ostatnia aktualizacja: 00:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gdy romans robi się poważną sprawą, przychodzi czas na przedstawienie wybranka rodzicom. W przypadku Alicji Bachledy-Curuś na pewno zapoznanie nie będzie miłe. Właściwie to nie będzie go wcale, bo mama zdolnej aktorki kategorycznie stwierdziła, że nie chce widzieć na oczy ukochanego swojej córki.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Colin Farrell nie ma najlepszej opinii. Jeszcze świeża jest pamięć o jego alkoholowych wybrykach i sekstaśmie, którą nagrał z modelką Nicole Narain. Nic więc dziwnego, że w porządnym domu Bachledów podrywacz nie jest mile widziany. Matka Alicji dała wyraz rozgoryczeniu w rozmowie z "Super Expressem":
"Nie chcę wypowiadać się na jego temat".

Pani Lidia do niedawna całym sercem wspierała córkę w jej próbach podboju fabryki snów. Zanim aktorka wyjechała do Stanów Zjednoczonych, matka była jej menedżerką. Teraz jednak Curusiówna wyfrunęła spod maminych skrzydeł i żyje na własny rachunek.

Amerykańskie media nazywają Farrella "niegrzecznym chłopakiem z Dublina", Alicję zaś "niewinną dziewczyną z Polski". Prawdopodobnie państwo Bachledowie widzieli przyszłość córki u boku kogoś o lepszej opinii. Ale Alicja na pewno - jak wiele kobiet związanych ze złymi chłopcami - wierzy, że dla niej Colin się zmieni. Może tym razem właśnie tak się stanie.

ZOBACZ TAKŻE:

>>> Niezbity dowód, że Bachleda-Curuś i Colin Farrell są parą

asab
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«