Dziennik Gazeta Prawana logo

Jennifer Aniston to niezłe ziółko

6 maja 2009, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jennifer Aniston to z pozoru spokojna i stonowana osoba. Dlaczego tylko z pozoru? Bo tak naprawdę hollywoodzka gwiazda ma na koncie naprawdę niezłe imprezowe szaleństwa. O swoich młodzieńczych wybrykach i nocnych powrotach zygzakiem z prywatek opowiedziała w jednym z talk-show.

Jennifer Aniston była ostatnio gościem w talk-show Jimmy'ego Fallona. Wśród różnych tematów poruszanych podczas spotkania jeden szczególnie zaintrygował widzów: czasy wczesnej młodości Jen.

"Mam już za sobą ten epizod. Było fantastycznie, ale nikomu nie polecam kończenia imprez w ten sposób" - opowiedziała aktorka.

Wyobrażacie sobie pijaniutką, ubawioną po pachy gwiazdę serialu"Przyjaciele"? Jak wyglądałaby wówczas jej idealna fryzura?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj