Szulim: Nie powiększyłam biustu dla męża
Największą sławę przyniosło Agnieszce Szulim wyznanie, że powiększyła piersi. I bez potwierdzenia nikt nie uwierzyłby, że jej biust nagle samoistnie urósł do takiego rozmiaru. W jednym z porannych programów telewizyjnych głośno i wyraźnie powiedziała, że poddała się operacji dla męża, który lubi obfite kształty. Teraz wypiera się swojej wypowiedzi.
- To ona poprowadzi sylwestra w Dwójce
- Johansson posiadaczką najpiękniejszych piersi
- Nieskrępowany biust Edyty Górniak
- Agnieszka Szulim: Tak, powiększyłam biust
- Policyjna eskorta dla gwiazdki TVP
- Agnieszka Szulim: Mam dość szumu wokół mnie!
- Woda z Lichenia zaszkodziła prezenterce
- Co się stało z piersiami Tori Spelling?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wypowiedź dotycząca powiększenia biustu padła w programie "Pytanie na śniadanie" i brzmiała dokładnie tak:
"Mój mąż uwielbia duże piersi, więc po ślubie zrobiłam mu taki prezent. Nie mam się czego wstydzić, to całkowicie legalne. Nic mnie nie bolało, a po miesiącu wróciłam do
stanu pełnej użyteczności".
Agnieszka sądziła pewnie, że szczerość zaowocuje szacunkiem i poparciem. Niestety widzom nie spodobało się to, że tak poważny zabieg został wykonany dla widzimisię męża Szulim. Gwiazdka uznała więc, że w tej sytuacji... wyprze się tego, co powiedziała przed kamerami:
"Bzdura. Nigdy w życiu nie podjęłabym tak poważnej decyzji po to, by sprawić przyjemność mężczyźnie. Nawet ukochanemu" - twierdzi w rozmowie z "Twoim Imperium".
W dalszej części wywiadu Agnieszka zarzeka się, że nie zrobiła sobie żadnej innej operacji. Dodaje także, że jeśli na jakąś się zdecyduje, to już się publicznie nie przyzna:
"Operacje plastyczne to w naszych czasach nic złego. Normalna rzecz. Przypisywano mi operację nosa, policzków, nawet lifting twarzy. Nie wiem, czy ci, którzy wypisują te brednie, zdają
sobie sprawę, z jak wielkim stresem wiąże się operacja. Nie jestem uzależniona od takich emocji, wystarczająco dużo adrenaliny mam w pracy. Ta lawina kłamstw jest kolejnym przykładem tego,
że w Polsce jeszcze nie wolno mówić o wielu rzeczach. A dla mnie to nauka na przyszłość. Lepiej powiedzieć, że większy biust jest efektem masażysty albo cudu
poporodowego."
Szulim najwyraźniej nie zrozumiała, co oburzyło opinię publiczną. Niniejszym tłumaczymy: ludzi poruszył fakt, że Agnieszka Szulim powiększyła biust DLA męża. Czy ślubny przed ożenkiem nie widział, czym dysponuje jego wybranka? Przecież widziały gały, co brały!















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!