Jacek Braciak: mały człowiek, a może
Serial "BrzydUla" święci triumfy, a wraz z nim aktorzy grający główne role. Odtwórcą roli Pshemka jest Jacek Braciak. Jak sam mówi, jest człowiekiem zrównoważonym, jednak niestety dość porywczym. Ma także silne poczucie sprawiedliwości i nie toleruje chamstwa na ulicy. W rozmowie z "Twoim imperium" opowiada, jak walczył o honor ukochanej i jak ukarał pirata drogowego.
- Włodarczyk znów będzie macho
- Socha: Nie jestem głupią blondynką
- BrzydUla wypięknieje jeszcze w tym miesiącu!
- Gwiazda "Brzyduli" wzięła supertajny ślub
- Brzydula Betty wyciągnie Hillary z długów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Spokojny zazwyczaj Jacek łatwo ulega emocjom, szczególnie jeśli chodzi o kogoś mu bliskiego. Zdarzyło mu się nawet pobić człowieka, który obraził jego ukochaną:
"Taksówkarz pozwolił sobie na niewybredny komentarz pod adresem osoby, z którą wówczas byłem. Stanąłem w jej obronie i od słów przeszło do czynów, a raczej do rękoczynów".
Krewki aktor nie odpuszcza nie tylko tym, którzy atakują jego bliskich. Zdarzyło mu się także dopędzić pirata drogowego, który rozmawiając przez komórkę, zajechał mu drogę:
"Nie przeprosił, zupełnie mnie zignorował. Dopędziłem go pod jego domem i wezwałem policję. Nie toleruję takich ludzi. Tak samo, jak gnojków, którzy przychodzą na plac zabaw, gdzie bawią się dzieci, palą faje i drą mordy. Wiem, że kiedyś mogę dostać w cymbał, bo mam tylko 163 centymetry wzrostu i są silniejsi ode mnie. Ale w takich chwilach nie myślę o konsekwencjach".
Postawa obywatelska?













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!