Dotychczas Nicole Kidman milczała na temat swojego byłego męża jak grób. Nigdy nie zdradziła prasie żadnych szczegółów z ich pożycia. Spekulowano, że powodem rozstania było rosnące zaangażowanie Cruise'a w działalność sekty scjentologicznej. W najnowszym wywiadzie Australijka opowiada o życiu u boku małego człowieka z wielkim ego.
W rozmowie z dziennikarzem brytyjskiego magazynu "Easy Living". Przyznała, że przez długi czas wstydziła się tego, kim była w tym małżeństwie:
"Wydawało mi się, że to małżeństwo zrobiło ze mnie gwiazdę. Chowałam się w cieniu jego sławy, tam było mi wygodniej. Kiedy wybieraliśmy się na rozdanie Oscarów, to czułam, że moim jedynym zadaniem jest ładnie się ubrać i być do niego dodatkiem.
Skoro Kidman, która ma prawdziwe dowody na swój talent - przecież dostała Oscara i ma na koncie świetne role - czuła się stłamszona, to Tom zamknął ją w klatce, zanim zdobyła prawdziwą sławę i została doceniona za talent...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|