Zdjęcia dla magazynu "Life & Style",
"Jestem bardzo dumna z tych zdjęć. Nie rozumiem, dlaczego ludzie tak atakują moją figurę. Zobaczyli moje zdjęcie przed retuszem, na którym widać cellulit i nagle okrzyknięto mnie grubaską. Przecież wiele kobiet ma ten problem i niektóre są bardzo szczupłe. Jestem zbudowana tak, a nie inaczej i nie mam na to wpływu. Ludzie atakują moje ciało, bo od dziecka telewizja wmawia im, że piękne są tylko chude kobiety. - powiedziała Kim.
Celebrytka zdradziła także, że zaczyna ją drażnić niezdrowe zainteresowanie tylko jej pupą:
"Na czerwonym dywanie paparazzi zawsze krzyczą, żebym się odwróciła. Zależy im tylko na zdjęciach mojego tyłka. Ludzie ciągle dyskutują na
temat jego rozmiaru i autentyczności, a to czasem bywa bardzo przykre. Podczas
każdego wywiadu jestem o nią wypytywana i wielu dziennikarzy też chciało jej dotknąć, by sprawdzić, czy to nie silikon. Czasem się złoszczę i mam ochotę powiedzieć: Przecież każdy ma
tyłek, pomacaj sobie swój! "- dodała gwiazda.
Na usta ciśnie się stwierdzenie, że Niewiele gwiazd zdecydowałoby się na taki krok, bo w imię czego? Nikt nie chce obwisłych i starzejących
się aktorek ze skórką pomarańczową, świadomie wybieramy ułudę...
Zdjęcia z sesji dla "Life & Style" obejrzysz tutaj.