Kinga Rusin ufa tylko jednemu facetowi
Kinga Rusin to bez wątpienia kobieta po przejściach, i to naprawdę dużych przejściach. Nie dość, że opuścił ją mąż, to jeszcze przyczyniła się do tego jej przyjaciółka. Choć w życiu zawodowym odnosi same sukcesy, na polu osobistym nie wiedzie jej się najlepiej. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby ten stan rzeczy miał się zmienić.
- Hanna Lis rozbije przyjaźń Rusin i Kraśki?
- Kinga Rusin nie szuka męża na siłę
- Kinga Rusin myśli o zmianie partnera
- Rusin psuje córkę drogimi prezentami
- Czy Pieńkowska i Rusin pozabijają się na wizji?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po rozstaniu z Tomaszem Lisem Kinga została bez męskiego wsparcia. Jego ślub z Hanną przypieczętował tylko ogromny smutek prezenterki. Kinga zamknęła się w sobie i nie dopuszcza do siebie nikogo. Zerwała większość znajomości. Jej wewnętrzne rozterki przekładają się też na relacje z osobami, z którymi pracuje.
Charakteryzatorzy z pism kobiecych twierdzą, że Kinga przestała o siebie dbać. Widać to w jej ubiorze i makijażu. Podobno brakuje jej własnego stylu, i co najgorsze - krytycyzmu. Można z tego wywnioskować, że boi się zaufać nawet profesjonalistom, którzy chętnie pomogliby odzyskać jej wiarę w siebie.
Jednak Rusin nie jest zupełnie sama. Podobno ma przyjaciela, któremu zwierza się ze wszystkich swoich rozterek. Jest nim Michał Piróg, z którym Kinga pracuje w programie "You can dance". Spędza z nim wiele czasu, doskonale się razem bawią. Nie bez kozery mówi się, że jedyny facet, z jakim kobieta powinna się przyjaźnić, to homoseksualista.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!