Dziennik Gazeta Prawana logo

Kinga Rusin ufa tylko jednemu facetowi

29 kwietnia 2009, 17:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kinga Rusin to bez wątpienia kobieta po przejściach, i to naprawdę dużych przejściach. Nie dość, że opuścił ją mąż, to jeszcze przyczyniła się do tego jej przyjaciółka. Choć w życiu zawodowym odnosi same sukcesy, na polu osobistym nie wiedzie jej się najlepiej. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby ten stan rzeczy miał się zmienić.

Po rozstaniu z Tomaszem Lisem Kinga została bez męskiego wsparcia. Jego ślub z Hanną przypieczętował tylko ogromny smutek prezenterki. . Zerwała większość znajomości. Jej wewnętrzne rozterki przekładają się też na relacje z osobami, z którymi pracuje.

Charakteryzatorzy z pism kobiecych twierdzą, że Widać to w jej ubiorze i makijażu. Podobno , i co najgorsze - krytycyzmu. Można z tego wywnioskować, że , którzy chętnie pomogliby odzyskać jej wiarę w siebie.

Jednak Rusin nie jest zupełnie sama. Podobno , któremu zwierza się ze wszystkich swoich rozterek. Jest nim , z którym Kinga pracuje w programie ". Spędza z nim wiele czasu, doskonale się razem bawią. Nie bez kozery mówi się, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj