Rozpad małżeństwa państwa Gibsonów jest faktem. Jego bezpośrednią przyczyną była młoda i piękna Rosjanka. Mel nie zamierza ukrywać się ze swoimi uczuciami, dlatego nikogo nie zdziwiło, że na premierze długo oczekiwanego filmu o X-menach nie pojawił się sam. Zdziwiło natomiast, i to mocno, że u jego boku nie było Oksany Pochepy, a inna piękność ze Wschodu.
Na wczorajszej premierze wielkie zainteresowanie wzbudzał niewierny mąż Mel Gibson. Powodem poruszenia było z pewnością jego długonogie i urodziwe towarzystwo. U boku gwiazdora stanęła jej rodaczka,
Mel i Oksana wyglądali na bardzo szczęśliwych, trzymali się za ręce i chętnie pozowali do wspólnych fotografii.
Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że ta wybranka podstarzałego lowelasa jest o niebo lepsza od poprzedniej wulgarnej Pochepy. Cena za to zdarzenie - połowa majątku i zszargana opinia - już nie wydaje się aż tak wygórowana...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|