Minge mogła przejechać Foremniak
Gwiazdy są naśladowane przez tysiące fanów, dlatego powinny dawać dobry, a nie zły przykład. Szczególnie niebezpieczne jest zachowanie takie, jak Ewy Minge, która złamała szereg przepisów i naraziła życie wielu pieszych. Ale kara - i to surowa - dosięga nawet tak słynną osobę!
- Ewa Minge ubiera siostrę Jacksona
- Kierowca tańczył, prowadząc tira
- Ile stłuczek dziennie może mieć kobieta?
- Jak okiełznać narowistego kierowcę?
- Cudowne lata Małgorzaty Foremniak
- Celebrytki pod szczególnym nadzorem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ewa Minge przekroczyła znacznie dozwoloną prędkość. Według policji jechała z prędkością co najmniej 129 km/h, a to wcale nie koniec złamanych przez nią przepisów. Wyprzedzała swoim BMW X5 nie tylko na podwójnej ciągłej, ale i na przejściu dla pieszych. Twierdzi, że zrobiła tak, ponieważ jadący przed nią pojazd stanowił zagrożenie.
Sama zainteresowana nie przyznaje się do winy. "Nie jechałam aż tak szybko, na pewno radar źle działał" – upiera się Minge w rozmowie z "Faktem". Innego zdania był sąd, który wyznaczył jej karę: mandat w wysokości 700 złotych i 24 punkty karne.
Mamy skłonność traktowania przepisów jako martwych i utrudniających nam życie nakazów. Ale przepisy drogowe chronią ludzkie życie - innych kierowców i pieszych. Szczęśliwie nikt nie trafił pod koła Minge, ale mogło być inaczej. Wspominaliśmy, że Małgorzata Foremniak, za nic mając sobie przejście dla pieszych, przechodziła w niewyznaczonym miejscu przez ulicę pełną rozpędzonych samochodów. Jakby trafiła na rozpędzoną Minge, być może już by nie żyła...















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!