Katy Perry, gwiazda jednego przeboju "I kissed a girl", została spektakularnie porzucona w przeddzień Wigilii. Po rozstaniu nie szczędziła prasie pikantnych szczegółów dotyczących eksfaceta. Najwyraźniej jednak piosenkarce już przeszła złość, bo nie tylko nie opowiada już o kiepskiej formie seksualnej Travisa McCoya, ale... do niego wróciła.
Informacja o zejściu się pary pochodzi od muzyka samego McCoya. W wywiadzie dla "The Sun" potwierdził, że pogodził się z Katy.
Cieszę się z tego, jak teraz wygląda nasz związek".
Takie powroty zawsze są podejrzane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|