Dziennik Gazeta Prawana logo

Jennifer Lopez: Aniston ukradła mi pomysł

27 kwietnia 2009, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dawno niesłyszana Jennifer Lopez sama nie wie, z czym ma wrócić - czy z nową płytą, czy z nowym filmem, czy może z nowym zapachem perfum. Takie rozdarcie powoduje, że piosenkarce nic się nie udaje. Lopez jest zbyt zajęta podejmowaniem decyzji, by kontrolować otaczającą ją rzeczywistość. W efekcie wzięła się za kręcenie filmu, który do złudzenia przypomina "The Baster".

, gdy zdaje sobie sprawę, że to ostatni dzwonek. Historia wydaje się ciekawa, jednak j - Jen gra postać, która także poddaje się zabiegowi sztucznego zapłodnienia. Zdjęcia do tego drugiego obrazu zaczęły się jednak znacznie wcześniej...

Wie, że w takiej sytuacji na sukces kasowy nie ma co liczyć. Jedyną szansą jest przesunięcie premiery - ostatecznie film z Lopez wejdzie do kin kilka miesięcy po premierze "The Baster".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj