Rihanna nie oddała biżuterii za milion dolarów
Piosenkarka wypożyczyła biżuterię o wartości 1 miliona dolarów. To powszechna praktyka w świecie gwiazd, jest tylko jeden szkopuł. Rihanna nie oddała drogocennych błyskotek. Czterech jubilerów, którzy użyczyli gwieździe kosztowności, ma powód do zdenerwowania.
- Rihanna i Katy Perry spędzają razem wakacje
- Rihanna nadal spotyka się z Brownem
- Muppety w roli Rihanny i Chrisa Browna
- Brown spóźnił się na rozprawę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gwiazda wzięła biżuterię ze sklepów feralnego dnia - kilka godzin później została brutalnie pobita przez swojego chłopaka Chrisa Browna. Po tak dramatycznym zajściu, kiedy to cały świat trzymał kciuki za powrót Rihanny do zdrowia, przypominanie jej o konieczności zwrotu klejnotów byłoby niestosownością.
Czas jednak mija, a Barbadoska wcale nie kwapi się do zwrotu tego, co do niej nie należy. Okazuje się, że przyczyną opóźnienia nie jest chciwość piosenkarki czy chęć oszukania sklepów jubilerskich.
Rihanna miała na sobie pożyczone kosztowności, kiedy jej chłopak brutalnie ją pobił. Po całym zajściu zdjęto błyskotki z jej ciała - znajdujące się na nich ślady krwi miały być dowodem w sprawie przeciwko Brownowi.
Rihanna miała także pożyczyć sukienkę od Gucciego na imprezę poprzedzającą uroczystość rozdania nagród Grammy. Kreacja także nie została zwrócona.
Rozprawa w sprawie pobicia piosenkarki odbędzie się 29 kwietnia. Wszyscy zainteresowani mają nadzieję, że po tym terminie biżuteria zostanie zwrócona jej właścicielom.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!