Hanna Lis poskąpiła na słone paluszki
Zwolniona dyscyplinarnie z TVP Hanna Lis nie ma powodów do radości. Dlatego też jej pożegnalna impreza dla kolegów z pracy była skromna. Na stole nie było nawet paluszków czy orzeszków, a goście raczyli się tylko napitkami. Ale czemu tu się dziwić, przecież Lis straciła bajońską pensję.
- TVP wyrzuciła z pracy Hannę Lis
- Obrońca Hanny Lis wyrzucił ją z pracy
- Hanna Lis wraca do perfumerii
- Hanna Lis: Dla TVP byłam zbyt niewygodna
- Hanna Lis ma szczęście, że Farfał ją zwolnił
- Lis po cichu przyznała się do błędu
- Reporter odchodzi z TVP, by poprzeć Lis
- Hanna Lis - księżniczka bez błękitnej krwi
- Tomasz Lis: Haniu, jestem z Ciebie dumny
- Durczok nie chce Lis w TVN
- Hanna Lis napisze książkę
- Farfał nie zamierza płacić odszkodowania Lis
- Nie będzie nowej gwiazdy po Hannie Lis
- Hanna Lis: Nie pracowałam w perfumerii
- Pokerowa twarz Tomasza Lisa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>> Nikt już nie zatrudni Hanny Lis?
Oprócz prowadzenia głównego wydania "Wiadomości", Hanna Lis straciła też imponujące dochody - pisze "Fakt". Jej pensja wynosiła 60 tysięcy złotych miesięcznie!. Ale to jeszcze nie koniec strat Hanny Lis. Ponieważ zwolniono ją z TVP dyscyplinarnie, nie ma też szans na półroczną odprawę w wysokości nawet 360 tysięcy złotych.
>>> Hanna Lis - księżniczka bez błękitnej krwi
Bulwarówka ocenia, że Lis już teraz zaczęła oszczędzać i dlatego urządziła tak skromną imprezę pożegnalną w jednym z warszawskich lokali. Na stole nie było nawet paluszków czy orzeszków do przegryzania. Były za to napoje, ale też niewiele - wytropił "Fakt".













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!