W Polsce mogę mówić kawały o blondynkach
Wydawało ci się, że Holandia jest krajem, w którym wszystko wolno? Otóż nic bardziej mylnego. "W Holandii za opowiedzenie dowcipu o blondynkach byłem stawiany w kącie, dopiero w Polsce czuję się wolny" - wyznał dziś Redbad Klijnstra, aktor i reżyser, były narzeczony Kasi Nosowskiej.
- Kalisz śpiewał na ulicy dla blondynki
- Richardson: W związku najważniejszy jest seks
- Blondynki to kretynki, a Polacy to złodzieje?
- Złapała złodzieja i wykorzystała go seksualnie
- 47-latka da się zdeflorować przed kamerami?
- Trendy z grzędy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Redbad Klinstra, znany szerokiej publiczności między innymi z roli holenderskiego lekarza w serialu "Na dobre i na złe", pożalił się na "Ogólnopolskiej Debacie o Zdrowiu Seksulanym", na której był jednym z prelegentów, że... jest ofiarą feministek i dopiero po przyjeździe do Polski poczuł sie naprawdę wyzwolony.
"Uciekłem od matki i innych dominujących kobiet. Moja mama, choreografka i zacięta feministka prowadziła dom otwarty, więc wychowałem się otoczony wianuszkiem kobiet. Jednak w Holandii za próbę opowiedzenia kawału o blodynkach natychmiast byłem stawiany do kąta" - żali się Redbad. "W Polsce mogę sobie pozwolić na znacznie więcej" - dodaje.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!