Artur Barciś: Mój syn by tego nie zrobił
"Byłbym zbulwersowany, gdyby moje dziecko skorzystało z testów, które wyciekły do sieci, a tym bardziej, gdyby to ono było sprawcą takiego procederu" - mówi DZIENNIKOWI popularny aktor Artur Barciś zapytany o "aferę egzaminacyją".
- Anna Korcz: Popieram Palikota
- Muniek: Córka boi się powtórki egzaminu
- Najsztub: Zakaz palenia to dyskryminacja
- Skiba: Na trzeźwo rzęchami latać się nie da
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Każda kradzież to przestępstwo. Bez dyskusji. Dlatego jest nim także czyn, jakiego dupuścił się ten młody człowiek. Gdyby mój syn zrobił coś podobnego - byłbym zbulwersowany, rozczarowany, zły... Bo tak robić nie można. Czemu miałoby to służyć?
>>> Muniek: Córka boi się poprawki egzaminu
Na szczęście to sytuacja czysto teoretyczna. Bo wiem, że moje dziecko by na pewno tego nie zrobiło, choć - kto wie - czy walka z pokusą byłaby łatwa. Rozumiem przecież, że skorzystanie z takiego ułatwienia stanowi ogromną pokusę dla ucznia, złaszcza takiego, który np. nie zdążył się czegoś douczyć. Ale to ma, jak kłamstwo, krótkie nogi.
To być może "dobry" przykład dla wszystkich, których kiedyś podkorci do skorzystania z takich nielegali - choć oby było ich jak najmniej. To przestępstwo! I warto czasami o tym pomyśleć. Bo konsekwencje mogą być dużo, dużo gorsze niż oblany egzamin. Głopota nie popłaca w każdym aspekcie...















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!